ŻEGLARZ
muzyka: Andrzej Rejman
słowa: Jan Wołek


Pamiętasz dni, gdy cały zysk to tulić psi kosmaty pysk 
A dom i sad i biały stół to cały świat i nieba pół 
Wycięli w pień nasz stary sad, wilgotny cień minionych lat 
Wycięli sny i szpaka świst, pomarły psy 
Czy dostałeś mój list? 

Ty żeglujesz gdzieś po morzu praw 
Wśród nabrzmiałych dat, napiętych spraw 
Chroń Go Boże chroń, chroń Boże chroń od groźnych raf 
Płynie wszak, płynie wszak wielkim morzem praw 

Jej wieniec z róż, na szarfie Ty 
Gdy matka już swych doszła dni 
To był ten wiek, by przestać żyć 
Przesłałeś czek, nie mogłeś być

Wiem, żeglujesz gdzieś po morzu praw 
Wśród nabrzmiałych dat, napiętych spraw 
Chroń Go Boże chroń, chroń Boże chroń od groźnych raf 
Płynie wszak, płynie wszak wielkim morzem praw 

Po morzu praw, morzem praw 
By lichy sąd, żebraczy strój 
Zbyt mały nasz port, zbyt mały nasz port 
Na ogromny okręt Twój, na ogromny okręt Twój 

Ty żeglujesz gdzieś po morzu praw
Wśród nabrzmiałych dat, napiętych spraw 
Chroń Go Boże chroń, chroń Boże chroń od groźnych raf 
Płynie wszak, płynie wszak, płynie wszak wielkim morzem praw 

Po morzu praw, morzem praw, [On tonie] 
By lichy sąd, żebraczy strój, [On tonie] 
Zbyt mały nasz port, zbyt mały nasz port [On tonie] 
Na ogromny okręt Twój. [On tonie] 

Po morzu praw, morzem praw, [On tonie] 
By lichy sąd, żebraczy strój, [On tonie] 
Zbyt mały nasz port, zbyt mały nasz port, [On tonie] 
Na ogromny okręt Twój. [On tonie]