MOC
muzyka: Jerzy Satanowski
słowa: Jan Wołek


Nasze rozmowy syk wężowy 
Spoza przyłbicy, zza kagańca 
Skowyt na łożu Madejowym 
Pręgierze mowy i różańca 
To nie jest miłość, to jest rzemień 
Tylko kołyska jest prawdziwa 
W niej drzemie nasze ciepłe szczenię 
Które się jeszcze nie nazywa 

Moc. Znaleźć w sobie taką moc 
Kochane moje, małe moje 
Żeby cię porwać w letnią noc 
Za próg, za front tych wilczych wojen 
Gdzie, gdzie się zabliźnią jak na psie 
Dni rozstrzelanych chwiejne rzędy 
Gdzie w noc czerwcową w mlecznym śnie 
Wypadną ludziom wilcze zęby 

Warcząc ku sobie z kątów domu 
Mamy dla siebie włos zjeżony 
Uparcie ciągnąc po kryjomu 
Naszą kołyskę na dwie strony 
Ludzie przy budzie wilcze plemię 
A pod kołderką tkliwych myśli 
W kołysce drzemie wilcze szczenię 
Najsłodszy owoc nienawiści 

Moc. Znaleźć w sobie taką moc 
Kochane moje, małe moje 
Żeby cię porwać w letnią noc 
Za próg, za front tych wilczych wojen 
Gdzie, gdzie się zabliźnią jak na psie 
Dni rozstrzelanych chwiejne rzędy 
Gdzie w noc czerwcową w mlecznym śnie 
Wypadną ludziom wilcze zęby